Odzyskiwanie straconych pieniędzy – nowa pułapka dla ofiar oszustw
Oszustwo rzekomego „odzyskiwania straconych pieniędzy” (ang. asset recovery scam) to rodzaj oszustwa, w którym przestępcy podszywają się pod firmy lub organizacje zajmujące się odzyskiwaniem utraconych środków finansowych. Ofiary, które wcześniej straciły pieniądze w wyniku różnych oszustw, są celem kolejnych manipulacji i prób wyłudzenia.
W świecie oszustw finansowych pojawił się szczególnie perfidny trend – przestępcy zaczęli polować na osoby, które już padły ofiarą innych przekrętów. Ten rodzaj oszustwa żeruje na desperacji ludzi, którzy stracili oszczędności życia i są gotowi zrobić wszystko, by odzyskać swoje pieniądze. Skala zjawiska jest globalna: australijski National Anti-Scam Centre odnotował 129-procentowy wzrost liczby zgłoszeń dotyczących oszustw typu recovery scam w pierwszej połowie 2024 roku, a amerykańska Commodity Futures Trading Commission (CFTC) wydała w maju 2025 roku osobne ostrzeżenie publiczne przed oszustami podszywającymi się pod agencje rządowe i obiecującymi odzyskanie utraconych środków.
Skala strat finansowych – dane regulatorów
Rozmiar problemu ilustrują twarde dane. Według raportu Federalnej Komisji Handlu (FTC) z marca 2025 roku, łączne straty amerykańskich konsumentów z tytułu oszustw wyniosły w 2024 roku 12,5 miliarda dolarów – o 25% więcej niż rok wcześniej. Oszustwa inwestycyjne odpowiadały za 5,7 mld USD, a oszustwa polegające na podszywaniu się pod inne podmioty (imposter scams, do których należą właśnie recovery scams) – za 2,95 mld USD. Straty z tytułu samych oszustw „odzyskiwania środków” i oszustw z opłatą z góry sięgają w Stanach Zjednoczonych setek milionów dolarów rocznie.
Dane FBI dotyczące oszustw wobec osób starszych są jeszcze bardziej alarmujące: Amerykanie ogółem zgłosili kradzież 16,6 miliarda dolarów w 2024 roku (wzrost o 33% rok do roku). Osoby w wieku 60 lat i starsze – najczęstsza grupa zgłaszająca oszustwa – straciły 4,9 miliarda dolarów, przy średniej indywidualnej stracie wynoszącej 83 000 USD. Raport FTC „Protecting Older Consumers 2024–2025″ wskazuje, że zgłoszone straty osób 60+ wzrosły z 600 mln USD w 2020 roku do 2,4 mld USD w 2024 roku – czterokrotnie w ciągu czterech lat.
Mechanizm oszustwa „odzyskiwania środków”
Mechanizm tego oszustwa jest wyjątkowo cyniczny. Przestępcy zdobywają listy osób, które już padły ofiarą różnych form oszustw finansowych – od schematów Ponziego (piramid finansowych) po nieudane inwestycje w kryptowaluty. Jak wyjaśnia CFTC w swoim poradniku dla konsumentów: „Po tym, jak oszuści kradną pieniądze ofiarom, czerpią również zyski z ich danych – albo zachowują je na kilka miesięcy i wracają z kolejnym oszustwem, albo sprzedają je w darknecie.” Te listy – określane w żargonie przestępczym jako „sucker lists” – zawierają dane kontaktowe, kwoty strat, rodzaj oszustwa bazowego, a niekiedy nawet informacje o płatnościach. Źródłem tych informacji są również dokumenty sądowe i publiczne rejestry.
Następnie przestępcy kontaktują się z ofiarami, oferując pomoc w odzyskaniu utraconych środków – oczywiście za opłatą z góry.
Techniki oszustów
Oszuści działający w branży „odzyskiwania aktywów” wykorzystują zaawansowane techniki manipulacji psychologicznej. Często przedstawiają się jako prawnicy lub specjaliści od windykacji, twierdząc, że mają specjalne kontakty w organach regulacyjnych czy instytucjach finansowych. Niektórzy posuwają się nawet do twierdzenia, że współpracują z agencjami rządowymi lub mają dostęp do poufnych informacji o zamrożonych środkach. Jak dokumentuje analiza firmy Netcraft, oszuści używają fałszywych poświadczeń, profesjonalnie wyglądających stron internetowych (z pięciogwiazdkowymi recenzjami) oraz dokumentacji imitującej oficjalną, by budować wiarygodność.
W rzeczywistości większość tych firm wykonuje jedynie podstawowe czynności, które ofiary mogłyby zrobić samodzielnie i bezpłatnie. Wysyłają standardowe pisma z żądaniem zwrotu pieniędzy lub składają sztampowe skargi do organów regulacyjnych. Czasami zgłaszają roszczenia, które są już przedawnione lub nie mają szans na realizację ze względu na brak odpowiedniej dokumentacji, tworząc tym samym pewne formalne pozory prowadzenia czynności w zakresie odzyskiwania wierzytelności. Utrudnia to w przyszłości formułowanie zarzutów wobec organizatorów procederu, którzy bronią się dowodząc, że przecież podjęli pewne działania w celu odzyskania środków.
Przypadek Consumer Collection Advocates – lekcja z Florydy
Skalę problemu ilustruje głośna sprawa amerykańska. W 2014 roku FTC wniosła powództwo przeciwko firmie Consumer Collection Advocates, prowadzonej przez Michaela Roberta Ettusa, która wyłudzała opłaty od osób starszych – ofiar wcześniejszych oszustw związanych z timesharingiem i inwestycjami w metale szlachetne. Sąd Okręgowy dla Południowego Dystryktu Florydy wydał 28 września 2015 roku nakaz stałego zakazu (permanent injunction) prowadzenia działalności w zakresie usług odzyskiwania środków oraz telemarketingu, nakładając jednocześnie karę w wysokości ponad 2,8 miliona dolarów. Sprawa ta unaoczniła, w jaki sposób osoby już pokrzywdzone stają się celem systematycznej wtórnej wiktymizacji.
Zmowa oszustów – powiązania między oszustwem bazowym a „odzyskiwaniem”
Szczególnie niebezpiecznym aspektem tego oszustwa jest sposób, w jaki powstrzymuje ofiary przed podjęciem rzeczywistych kroków prawnych. Oszuści często zniechęcają swoje ofiary do samodzielnego kontaktowania się z organami ścigania, twierdząc, że mogłoby to zaszkodzić procesowi odzyskiwania środków. Poradnik CFTC dotyczący odzyskiwania środków po oszustwie wprost ostrzega przed taką praktyką, a australijska ACCC dokumentuje użycie „taktyk wysokiej presji” i twierdzenia, że „natychmiastowe działanie jest konieczne” – co z natury rzeczy zniechęca do niezależnych kroków prawnych.
W ten sposób oszuści nie tylko wyłudzają dodatkowe pieniądze, ale też opóźniają moment, w którym ofiara mogłaby podjąć faktyczne działania prawne. Często jest to również elementem powiązań między osobami, które dokonały oszustwa bazowego, a tymi, które organizują asset recovery scam. Jak wskazuje analiza Netcraft: „w niektórych przypadkach oszust «odzyskujący» środki może być tą samą osobą, która przeprowadziła pierwotne oszustwo.” Zapewnia to, że przestępstwo bazowe nie zostanie ujawnione wobec organów ścigania, a ofiara zostaje uwięziona w zamkniętym obiegu kontrolowanym przez tę samą grupę przestępczą.
Spirala kolejnych opłat
Proces wyłudzania może trwać miesiącami. Po początkowej opłacie pojawiają się kolejne żądania – dodatkowe koszty prawne, opłaty administracyjne, podatki czy prowizje. Każda płatność jest przedstawiana jako „ostatnia” przed odzyskaniem pieniędzy. Niektóre ofiary tracą w ten sposób kolejne dziesiątki tysięcy, wierząc, że są coraz bliżej odzyskania pierwotnie utraconych środków. Mechanizm ten jest wzmacniany przez psychologiczne zjawisko opisane w następnej sekcji.
Dlaczego osoby, które już raz padły ofiarą oszustów, dają wiarę kolejnym oszukańczym ofertom?
Psychologia zaangażowania – eskalacja i koszty utopione
Szczególnie smutnym aspektem psychologii oszustw jest sposób, w jaki ofiara stopniowo traci zdolność do racjonalnej oceny sytuacji. Każda kolejna decyzja o zaangażowaniu się głębiej w oszustwo wydaje się logiczna w kontekście poprzednich decyzji.
Ten mechanizm, formalnie opisany po raz pierwszy przez Barry’ego M. Stawa w przełomowej pracy z 1976 roku „Knee deep in the big muddy: A study of escalating commitment to a chosen course of action”, jest znany psychologom jako eskalacja zaangażowania (escalation of commitment). Polega na tendencji do kontynuowania nieudanego działania, w które zainwestowaliśmy już znaczne zasoby. Naszą naturalną niechęcią do przyznawania się do błędów wzmacnia fakt, że im więcej zainwestowaliśmy czasu, pieniędzy i emocjonalnego zaangażowania, tym trudniej jest zaakceptować, że padliśmy ofiarą oszustwa.
Badania opublikowane w Psychological Science (Feldman i Wong, 2018) potwierdzają wymiar działaniowy tego zjawiska: w obliczu negatywnych wyników ludzie wykazują silną skłonność do podejmowania kolejnych działań – w tym dalszego inwestowania w nieudane przedsięwzięcie – zamiast się wycofać. Badania Columbia Business School nad zjawiskiem „zastępczej pułapki zaangażowania” (vicarious entrapment) wskazują, że nawet osoby przeszkolone w zakresie racjonalnego podejmowania decyzji ulegają eskalacji pod presją psychologiczną.
Rola emocji w procesie decyzyjnym
Wbrew temu, co często myślimy, większość naszych decyzji – nawet tych finansowych – jest podejmowana przede wszystkim emocjonalnie, a dopiero później racjonalizowana. Oszuści doskonale to rozumieją i potrafią manipulować całym spektrum naszych emocji – od euforii związanej z potencjalnym zyskiem, przez strach przed utratą okazji, aż po poczucie winy czy wdzięczności.
Szczególnie niebezpieczne jest połączenie pozytywnych i negatywnych emocji – na przykład strachu przed stratą z nadzieją na szybki zysk. Ta emocjonalna huśtawka może skutecznie wyłączyć nasze mechanizmy krytycznego myślenia. W kontekście recovery scam emocje są jeszcze silniejsze, bo dochodzi do nich żądza sprawiedliwości i potrzeba odzyskania kontroli po traumatycznym doświadczeniu pierwotnego oszustwa.
Osoby starsze – nieproporcjonalnie narażona grupa
Co szczególnie niepokoi regulatorów na całym świecie, ofiarami recovery scams często padają osoby starsze, które już straciły znaczne sumy w poprzednich przekrętach. Dane FTC za 2024 rok potwierdzają, że osoby po sześćdziesiątce stanowią najczęściej pokrzywdzoną grupę wiekową i ponoszą najdotkliwsze straty finansowe. Osoby w wieku 70+ zgłaszały medianę straty 20 000 USD z tytułu samych oszustw inwestycyjnych.
Sprawa Consumer Collection Advocates była tego typowym przykładem: FTC wprost wskazała, że firma celowała w osoby starsze, które już padły ofiarą oszustw. Wzorzec jest powtarzalny i globalny.
Jak się chronić?
Weryfikuj oferty pomocy. Zanim przekażesz komukolwiek jakiekolwiek pieniądze, skontaktuj się bezpośrednio z instytucją, na którą powołuje się oferent. Sprawdź, czy firma istnieje w oficjalnych rejestrach (KRS, rejestry korporacji zagranicznych). Pamiętaj, że FTC radzi: „nikt legalny nie będzie wymagał opłaty z góry za odzyskanie Twoich pieniędzy.”
Nie płać za obietnice. Unikaj firm i osób, które żądają opłat z góry za odzyskanie pieniędzy. Każda prośba o „ostatnią opłatę przed wypłatą” jest sygnałem ostrzegawczym. Legalne kancelarie prawne rozliczają się na podstawie jasnych umów, nie zaś kolejnych „drobnych opłat”.
Zgłaszaj oszustwa. Każde podejrzenie oszustwa zgłaszaj odpowiednim organom ścigania. Nie pozwól, by ktokolwiek odwodził Cię od złożenia zawiadomienia – jest to jeden z typowych sygnałów, że masz do czynienia z oszustem działającym w porozumieniu z pierwotnymi sprawcami.
Bądź czujny na kanały kontaktu. Legalne kancelarie prawne i instytucje finansowe nie pozyskują klientów przez WhatsApp, Telegram czy SMS. Kontakt inicjowany przez te kanały, zwłaszcza z obietnicą odzyskania utraconych środków, powinien wzbudzić natychmiastową podejrzliwość.
Poszukaj pomocy prawnej. Jeśli padłeś ofiarą oszustwa, skonsultuj się z prawnikiem, którego wiarygodność możesz zweryfikować w oficjalnym rejestrze radców prawnych lub adwokatów.
Oszustwo na pracownika banku, policjanta i organ antyfraudowy

Robert Nogacki – radca prawny (WA-9026), założyciel Kancelarii Prawnej Skarbiec.
Są prawnicy, którzy zajmują się prawem. I są tacy, którzy zajmują się problemami, na które prawo nie ma gotowej odpowiedzi. Od ponad dwudziestu lat Kancelaria Skarbiec pracuje na przecięciu prawa podatkowego, struktur korporacyjnych i ludzkiej niechęci do oddawania państwu więcej, niż się państwu należy. Doradzamy przedsiębiorcom z kilkunastu krajów – od tych z listy Forbesa po tych, którym fiskus właśnie zajął konto i którzy nie wiedzą, co robić jutro rano.
Jeden z najczęściej cytowanych ekspertów prawa podatkowego w polskich mediach – pisze dla Rzeczpospolitej, Dziennika Gazety Prawnej i Parkietu nie dlatego, że to dobrze wygląda w CV, lecz dlatego, że pewnych rzeczy nie da się wyjaśnić w piśmie procesowym i ktoś musi je powiedzieć głośno. Autor AI Decoding Satoshi Nakamoto. Sztuczna inteligencja na tropie twórcy Bitcoina. Współautor nagrodzonej książki Bezpieczeństwo współczesnej firmy.
Kancelaria Skarbiec zajmuje czołowe pozycje w rankingach kancelarii podatkowych Dziennika Gazety Prawnej. Czterokrotny laureat Medalu Europejskiego, laureat tytułu International Tax Planning Law Firm of the Year in Poland.
Specjalizuje się w sporach z organami skarbowymi, międzynarodowym planowaniu podatkowym, regulacjach kryptoaktywów i ochronie majątku. Od 2006 roku prowadzi sprawę WGI – jedną z najdłuższych spraw karnych w historii polskiego rynku finansowego, bo są rzeczy, których nie wolno zostawić w połowie, nawet jeśli trwają dwie dekady. Wierzy, że prawo jest zbyt poważne, żeby traktować je wyłącznie poważnie – i że najlepsza porada prawna to ta, dzięki której klient nigdy nie musi stanąć przed sądem.