Afera RoboForex. Konta setek inwestorów wyczyszczone, KNF rozkłada ręce
W ostatnich dniach września 2023 r. z kont inwestorów na platformie RoboForex zniknęło kilkadziesiąt milionów złotych. Lista poszkodowanych jest długa i wciąż czekają na pomoc. KNF rozkłada ręce – „to zagraniczna firma, która działa przez Internet i nie podlega naszemu nadzorowi”.
To miała być bezpieczna inwestycja
– Do naszej kancelarii zgłosił się poszkodowany, który stracił pieniądze zakładając konto na platformie RoboForex i inwestując w złoto poprzez internetowego bota. Narzędzie to miało gwarantować wysokie zyski przy niemal zerowym ryzyku inwestycji. Pewnego dnia środki z rachunku po prostu zniknęły – relacjonuje radca prawny Robert Nogacki, partner zarządzający w warszawskiej Kancelarii Prawnej Skarbiec. – On i setki poszkodowanych liczą na pomoc, choć żaden z organów nie poczuwa się zobowiązanym do wyjaśniania czy doszło w całej sprawie do nieprawidłowości. Choć firma ma siedzibę zagranicą to realne pozostaje dochodzenie od niej roszczeń zarówno na ścieżce cywilnej jak i karnej.
Polecany przez influencerów
Tak zwany bot handlowy (ScalWay- Gold Trading BOT), oferowany był na platformie Inseed Expert. Wykorzystywał on stworzony program, który dokonując określonych wyliczeń miał gwarantować pewne zyski na rynku złota. By móc zacząć inwestować należało założyć konto na platformie RoboForex. Firma zarejestrowana była na Cyprze. System promowali i zapewniali o skuteczności znani influencerzy finansowi. – Będziemy analizować, czy te obietnice i przedstawiana oferta nie kwalifikują się jako celowe, lub nawet niezamierzone ale i tak dokonane, wprowadzanie w błąd odbiorców. A takie działania są już penalizowane w Kodeksie karnym – komentuje mec. Nogacki. Zgodnie z opisem ze strony Inseed Expert, autorzy deklarowali, że oferują narzędzie, które zostało starannie przetestowane przez rok, a jego regularny zysk wynosił około 5000 dolarów miesięcznie. Jeden z influencerów reklamował, że dzięki botowi będzie się uzyskiwać do 17% zysku miesięcznie. Deklarował, że po 15 miesiącach testów narzędzie nie miało ani jednego dnia, w którym przyniosłoby stratę. – Oferta brzmiała tak, jakby jej sprzedawcy i promotorzy informowali konsumentów, że zysk jest gwarantowany, nie mówiąc nic o możliwości poniesienia straty.
Co się stało?
Jak relacjonował poszkodowany, autor narzędzia inwestycyjnego organizował webinary, podczas których obiecywał nieomylność programu. Czuwać nad nim miał zespół doświadczonych i certyfikowanych traderów, którzy w razie niezaksięgowanej straty na poziomie 30% uruchomią tzw. hedge`a, czyli przeciwstawną pozycję chroniącą depozyt. Gdy 28 września 2023 roku kurs złota kolejny dzień z rzędu spadał, ów zespół ekspertów nie zareagował, a jeśli tak, to o wiele za późno, kosztem pieniędzy inwestorów. Bot zaliczył 97,75% stratę i przestał działać. Bardzo szybko zniknął z profili promujących go influencerów.
Inwestycja czy piramida?
– Uważam, że sprawie powinny się przyjrzeć KNF i UOKiK. Może się okazać, że sprzedający tak naprawdę nie oferowali w rzeczywistości narzędzia inwestycyjnego, a po prostu stworzyli kolejną piramidę finansową. By rozpocząć korzystanie z narzędzia, inwestor musiał wpłacić 2, 10, 20 lub 100 tysięcy dolarów na różnych poziomach inwestowania. Każdy z poziomów wymagał też opłaty aktywacyjnej, a od osiąganych przez użytkownika zysków naliczana była prowizja. Rozważymy też złożenie zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa. Jako pełnomocnicy poszkodowanego klienta po skompletowaniu materiału dowodowego podejmiemy stosowne kroki w ochronie jego interesu prawnego – podsumował radca prawny Robert Nogacki.
Warto także pamiętać, że fakt ulokowania firmy na Cyprze nie będzie stanowić przeszkody w identyfikacji osób stojących za tym procederem. Istnieją tryby prawne, w ramach których cypryjskie kancelarie zajmujące się sprzedażą firm fasadowych są zobowiązane ujawnić tożsamość klientów na zlecenie których działają. Pod tym względem rzeczywistość wygląda zupełnie inaczej niż 10 czy 15 lat temu. O zmieniającym się otoczeniu prawnym na Cyprze piszemy więcej w naszym serwisie https://spolka-na-cyprze.pl/
Kancelaria Prawna Skarbiec, specjalizująca się w doradztwie prawnym, podatkowym oraz strategicznym dla przedsiębiorców

Robert Nogacki – radca prawny (WA-9026), założyciel Kancelarii Prawnej Skarbiec.
Są prawnicy, którzy zajmują się prawem. I są tacy, którzy zajmują się problemami, na które prawo nie ma gotowej odpowiedzi. Od ponad dwudziestu lat Kancelaria Skarbiec pracuje na przecięciu prawa podatkowego, struktur korporacyjnych i ludzkiej niechęci do oddawania państwu więcej, niż się państwu należy. Doradzamy przedsiębiorcom z kilkunastu krajów – od tych z listy Forbesa po tych, którym fiskus właśnie zajął konto i którzy nie wiedzą, co robić jutro rano.
Jeden z najczęściej cytowanych ekspertów prawa podatkowego w polskich mediach – pisze dla Rzeczpospolitej, Dziennika Gazety Prawnej i Parkietu nie dlatego, że to dobrze wygląda w CV, lecz dlatego, że pewnych rzeczy nie da się wyjaśnić w piśmie procesowym i ktoś musi je powiedzieć głośno. Autor AI Decoding Satoshi Nakamoto. Sztuczna inteligencja na tropie twórcy Bitcoina. Współautor nagrodzonej książki Bezpieczeństwo współczesnej firmy.
Kancelaria Skarbiec zajmuje czołowe pozycje w rankingach kancelarii podatkowych Dziennika Gazety Prawnej. Czterokrotny laureat Medalu Europejskiego, laureat tytułu International Tax Planning Law Firm of the Year in Poland.
Specjalizuje się w sporach z organami skarbowymi, międzynarodowym planowaniu podatkowym, regulacjach kryptoaktywów i ochronie majątku. Od 2006 roku prowadzi sprawę WGI – jedną z najdłuższych spraw karnych w historii polskiego rynku finansowego, bo są rzeczy, których nie wolno zostawić w połowie, nawet jeśli trwają dwie dekady. Wierzy, że prawo jest zbyt poważne, żeby traktować je wyłącznie poważnie – i że najlepsza porada prawna to ta, dzięki której klient nigdy nie musi stanąć przed sądem.